Koniec żużlowego postu

Po długiej przerwie na Motoarenę powrócili kibice Toruńskich Aniołów. Okazją był sobotni sparing punktowany między Klub Sportowy Toruń a GKM Grudziądz S.A., niestety przegrany 43:46. Kibice mogli pierwszy raz zobaczyć w całości drużynę KST na nadchodzący sezon. Martin Vaculik, Kacper Gomólski, Adrian Miedziński, Dawid Krzyżanowski, Greg Hancock, Norbert Krakowiak, Paweł Przedpełski – to ekipa, która w barwach Get Well Toruń będzie biła się o Mistrzostwo Polski. Co myśleć po sparingu? Że to był tylko sparing, a w sparingach nie zwycięstwo jest najważniejsze. Zresztą w tym niedzielnym, zremisowanym w Grudziądzu było już nieco lepiej. Że nie ma sensu wyciągać dalekich wniosków, ponieważ w składzie zaszły niemałe zmiany, które do optymalnego funkcjonowania potrzebują czasu. Tym więc, którzy najchętniej już teraz skreśliliby Hancocka, Krakowiaka czy Krzyżanowskiego radzę nieco ostudzić głowy i poczekać na kilka meczów ligowych. Dopiero wówczas będzie można cokolwiek powiedzieć o jeździe KST w tym sezonie.

W najbliższym czasie na Motoarenie sporo się będzie działo. Już w wielkanocny poniedziałek żużlowcy z całego świata (swój udział zapowiedziało trzech Mistrzów Świata – Holder, Hancock i Woffinden) pojadą w turnieju charytatywnym dla Darcy’ego Warda. Ci, którzy nie mogą wesprzeć zbiórki na stadionie, mogą wykupić transmisję pay-per-view w internecie, z której dochód również wspiera rehabilitację „Darka”. Natomiast 2 kwietnia na tor wyjadą najlepsze speedway’owe pary na świecie ścigające się w serii SEC. Więcej informacji o tym wydarzeniu możecie przeczytać tu: http://www.speedwaypairs.com/pl/news/n/559/

Cieszę się, że po długim poście znów wracają żużlowe emocje. 10 kwietnia KS Get Well Toruń jedzie mecz na wyjeździe z ROW-em Rybnik. Na Motoarenie PGE Ekstraliga zagości tydzień później, w meczu z Falubazem Zielona Góra. Choć na chwilę obecną jest dużo więcej pytań niż odpowiedzi, uważam, że ta ekipa ma szansę na najwyższe laury. Pozostaje trzymać kciuki i wierzyć w drużynę!